Rozpoczęcie roku szkolnego to wyjątkowy okres szczególnie dla pierwszoklasistów i ich rodziców. Sala po brzegi wypełniona zabawkami i rozbieganymi dziećmi zmieniła się w klasę z ławkami równo ustawionymi w rzędach. W miejsce piłek i klocków pojawiły się zeszyty i piórniki. A zamiast dźwięku wesołych piosenek, słychać monolog pani nauczycielki. Jak odnaleźć się w nowej sytuacji i sprawić, by adaptacja w szkole przebiegła łagodnie?
Twój przedszkolak staje się uczniem
Beztroski przedszkolak wchodzi w nową rolę – ucznia. Nie zmieni się w niego z dnia na dzień. Adaptacja w szkole to proces, który wymaga czasu. Dziecko potrzebuje rodzica, który będzie go wspierał.
Mamo, Tato – pomyślcie o sobie!
Zadbaj o swoje dobre samopoczucie. Jeśli będziesz się denerwować, udzieli się to Twojemu dziecku. A przecież to Ty będziesz dla niego największym wsparciem w trudnych chwilach
- Zadbaj o sen
- Jeśli zastanawiasz się, czy dokończyć rozdział wciągającej książki i położyć się spać o północy – tym razem postaw na sen. Wypoczęty rodzic łatwiej stawi czoła trudnościom kolejnych dni.
- A może urlop?
- Jeżeli masz taką możliwość – weź wolne. Unikniesz poganiania dziecka przed szkołą, bo „spóźnisz się do pracy”. A po południu będziecie mogli spędzić razem więcej czasu.
- Porozmawiaj z rodzicami pierwszaków
- Czasem pomaga, gdy się wygadasz. A kto zrozumie lepiej Twoją sytuację niż inny rodzic dziecka, które zaczyna swoją przygodę w szkole? Warto przegadać swoje obawy. I uświadomić sobie, że nie tylko Ty je masz.
Adaptacja w szkole – jak pomóc dziecku?
Twój maluch wchodzi w nieznany świat. Spróbuj mu go przybliżyć.
- Pytaj i opowiadaj
- Dowiedz się, co Twoje dziecko wie już o szkole. Co o niej myśli? Czego się obawia, a co go cieszy? Opowiedz, co Ty wiesz o szkole, do której zaczyna chodzić Twoje dziecko. Dlaczego w sali lekcyjnej jest tablica? Jaki jest plan dnia? Jak się nazywają panie nauczycielki i pani dyrektor? Czego dziecko będzie się uczyło w szkole? Gdzie jest szatnia? Gdzie można zjeść drugie śniadanie? I czym jest świetlica?
- Historie z dzieciństwa
- Przypomnij sobie swoje czasy szkolne i opowiedz o nich. Dzieci kochają opowieści z dzieciństwa rodziców. Postaraj się jednak, żeby były to historie z happy endem. Straszenie dziecka przed pójściem do szkoły przykrymi opowiadaniami nie wyjdzie nikomu na dobre.
- Przygotujcie się
- Wyprawka już przygotowana, pora spakować plecak. Dobrze jest zrobić to wieczorem, dzień przed pójściem do szkoły. To kolejny moment, żeby zrobić coś razem i spędzić wspólnie czas.
- Bądź blisko
- Po szkole spędzaj z dzieckiem czas. Pobawcie się razem. Poczytajcie książkę. Rozwiążcie łamigłówkę. Pomalujcie kolorowankę lub nauczcie się wspólnie rysować coś nowego. Inspiracje znajdziecie tutaj.
- Jeśli akurat musisz przygotować obiad, zaproś dziecko do wspólnego gotowania. Niech poczuje się potrzebne.
- Świeże powietrze dobre na wszystko
- Zadbaj o to, żeby Twoje dziecko „wyszalało się” po szkole. Siedziało w końcu kilka godzin w ławce. Niech teraz pobryka na placyku zabaw albo pojeździ na rowerze. Ruch pomoże mu pozbyć się napięcia z całego dnia.
Jak rozmawiać z dzieckiem po szkole?
Kiedy odbierasz dziecko ze szkoły, umierasz z ciekawości, co się tam działo. Jeśli w progu szatni zaczniesz wołać: „No i jak było?” Możesz dostać odpowiedź „Dobrze”. I wiele się nie dowiesz. Co zatem możesz zrobić?
- Poczekaj, aż dziecko samo będzie miało ochotę opowiedzieć o swoim dniu. Wtedy możesz dopytać, co było dla niego ciekawe, a co dziwne, co je rozbawiło, a co zasmuciło.
- Rozmawiaj o tym, o czym chce rozmawiać Twoje dziecko.
- I po prostu słuchaj.
Pierwsze dni w szkole są dla dziecka i dla rodziców wielkim przeżyciem. Żeby dziecko poczuło się komfortowo w nowym miejscu, potrzebuje czasu. Dlatego po prostu mu go daj. Zaufaj mu i nie wymagaj więcej, niż może zrobić. Bądźcie blisko, a już niebawem z uśmiechem będziecie mówić: – A pamiętasz, jak się baliśmy pierwszego dnia szkoły?